Niekończące się wzrosty na rynku akcyjnym w tym na akcjach Orlenu trwają w najlepsze.
Wygląda na to, że kurs mimo niskich cen ropy nadal chce być wypchnięty powyżej 89 zł.
Widać, że zagranica w tym roku nie opuszcza naszego parkietu i wyciska spółki na maxa.
Nie widać tego popytu jednak już na np. PZU i Allegro a na Orlenie nadal mamy próby sforsowania najbliższego oporu.
Prawdopodobnie zobaczymy więc 98-100 zł do końca roku.
Ryzyko jest jednak duże, bo rynek jest mocno napompowany i możliwe, że tylko przez AI.
Spadek w przypadku niezrealizowania scenariusza może być bolesny i dać nawet 20% straty.
Na razie jednak nie jest to scenariusz bazowy.
Oscylator stochastyczny na wszystkich interwałach jest w obszarze wykupienia.
Dodatkowo możliwa jest tam formacja RGR.
Należy więc się dobrze zastanowić przed zakupem akcji.

Orlen po rajdzie jaki zanotował w tym roku stał się drogi, ale to nie przeszkadza, aby zgarnąć 6 zł z dywidendy. Dzień dywidendy jest zaplanowany na 14 sierpnia a wypłata na początku września
W tym roku przestrzeń miedzy dniem dywidendy a dniem wypłaty jest mała co jest korzystne, bo szybko mamy pieniądze.
Czy jednak kupno akcji po 83 zł( stan na dzień dzisiejszy) po rajdzie z 46 zł jest warto zrobić dla 6 zł?
Odcięcie dywidendy jest z kursu o czym należy pamiętać. Jest także od razu zabierany podatek 19%, którego miało nie być, ale nadal będzie, bo rząd rzucił ochłapy w postaci konta OKI.
Tak więc my w tym roku nie będziemy kupować Orlenu pod dywidendę, bo jest to mało opłacalne a ryzykowne.
Kupimy zaś go później, bo sytuacja na wykresie jest dość oczywista a wsparcia i opory dobrze widoczne.
Korekta na szerokim rynku się jeszcze nie dokonała co znaczy, że mamy dodatkowe ryzyko w postaci spadku kursu niżej.
Wydaje się jednak, że w tym roku wszystkie spółki gdzie była odcięta dywidenda bardzo szybko rosły zamykając lukę dywidendową a w związku z tym Orlen może zachować się podobnie.
Duże jednak spadki zysków spółek zagranicznych opartych o ropę i informacja o odpisach może w najbliższym czasie sprawić, że wzrostów powyżej 90 zł już nie zobaczymy.
Składa się to wszystko na duże ryzyko dla akcji w najbliższym czasie. Dodatkowo świeca MN wskazuje na koniec wzrostów. Wykres miesięczny nie wskazuje natomiast żadnego punktu podaży, ale dokładnie zaznacza popyt na najbliższe miesiące jeżeli nastąpi korekta co jest wskazane po 82% wzroście.
Do tego trzeba doliczyć prawdopodobieństwo umocnienia się dolara amerykańskiego po dużych spadkach oraz problem na rynku pracy w USA. Ta wybuchowa mieszanka może wreszcie spowodować korektę na szerokim rynku.

Wzrost kursu z 46 zł do 84 to nic innego niż bańka na Orlenie.
Ewidentny udział i pewnie wcześniejsza wiedza o Iranie ze strony zagranicy.
Normalnie kurs nigdy nie zachowuje się w ten sposób.
Wkrótce powinniśmy zobaczyć spadek w rejony co najmniej 75 zł. choć równie dobrze zagranica może dalej windować kurs. Przecież 7 m-cy wzrostu bez żadnej korekty( nie liczę wprowadzenia ceł) to nic dziwnego:)
Trzeba pamiętać, że w sierpniu dywidenda w wysokości 6 zł na akcję. Patrząc na popyt można się zastanawiać gdzie są granice tego szaleństwa. Można się też zastanawiać jak to możliwe, że cena benzyny na stacjach znowu wzrosła do średnio 6,4 zł. A pewnie chodzi o to, że mamy 40 gr zniżki. Robimy więc tak zwiększamy cenę o 40 gr a później dajemy zniżkę 40 gr. Halo przecież to nielegalna praktyka z tzw. Black Friday. Ale kto bogatemu zabroni.
Tak więc wyniki spółki będą na pewno dobre. Dlaczego? bo mamy 3 razy droższy gaz niż cały świat i 7 razy droższy niż USA. Poza tym wakacje sprzyjają podróżom więc konsumpcja na stacjach wzrosnie.
I można by nawet wytłumaczyć tym wszystkim wzrosty na Orlenie, ale nie o to chodzi. Spółka której akcje wahają się max 5-10 zł nagle jedzie prawie 40 zł do góry i nikt tego nie sprawdza.
Sprawdzone jest natomiast, że zagranica zwiększyła obroty u nas o 100%:)
Tak więc już wiadomo o co chodzi, a jak nie wiadomo to chodzi o pieniądze.
Fakt jest, że dało się zarobić, bo takie ruchy zdarzają się rzadko.
W najbliższym czasie raczej już tak dobrze nie będzie choć zawsze może się coś zdarzyć.
Zakupy pod dywidendę zależne są od ceny jaka będzie w sierpniu. Jeżeli cena się nie zmieni to może być to słaba inwestycja. Choć dziś wychodzi koło 7%.
Można też założyć bardzo optymistyczny scenariusz gdzie Orlen rośnie aż do 120-130 zł. Czemu by nie. Zakup więc pod dywidendę i długoterminowo po taki scenariusz będzie atrakcyjny. Jednak to czy zobaczymy te akcje jeszcze drożej jest mocno niepewne a chodzi o to aby ryzyko ograniczać.

Cena akcji Orlenu pozostaje nadal pod poziomem 70 zł choć w momencie krachu była nawet 57zł.
Widać, że zagranica nadal siedzi w Polskich akcjach, ale prawdopodobnie musi z nich wreszcie wyjść, bo dużo zarobiła.
Jest jednak bardzo prawdopodobne, że będą chcieli zrobić nowe szczyty na WIG20. Po 15 latach od tego momentu byłoby to wskazane:)
Ceny ropy na światowych rynkach powodują znacznie niższe zyski koncernów naftowych i na razie się nie zanosi na jakieś podnoszenie przy użyciu metod rynkowych.
USA prawdopodobnie zależy na niższych cenach, aby przycisnąć Rosję w kwestii Ukrainy a także, aby sobie tanio odbudować rezerwy.
Ropa Brent, która nadal broni poziomu 60 wydaje się trzymać nieźle, ale dalszy spadek do 47 dolarów za baryłkę nie jest przesądzony. Do tego mocna złotówka, która się na razie nie osłabia i daje nam dolara po 3,78 także nie powinna się długo utrzymać. Stopy mamy obniżone a dziś o 15 dowiemy się od Prezesa Adama Glapińskiego co dalej z obniżkami stóp, bo rynek się już nastawia na kolejne 50 pb w czerwcu.
Prawdopodobnie na razie to nie nastąpi, ale jeżeli prezes stwierdzi inaczej to dolar może zacząć się umacniać. Tak też to wygląda na wykresie.
Nie wiadomo więc póki co dalej, ale widać, że temat ceł jest już mało aktualny. Inwestorzy póki nie dostaną negatywnych informacji będą dalej pompować ceny akcji na nowe szczyty.
Po krachu nie ma już śladu.
Przed akcjami ORLENU jest tylko poziom 90 zł, ale trzeba pamiętać też o planowanej dywidendzie 6 zł na akcję.
https://www.orlen.pl/pl/relacje-inwestorskie/akcje-i-obligacje/dywidenda
Po 4 miesiącach wzrostu wydaje się, że porządna korekta by się przydała, ale różnie to może być biorąc po uwagę, że krach można za taką korektę uznać.
Warto za to obserwować akcje, aby zgarnąć dywidendę. Zakup np. po 60 zł daje nam 10%.

Orlen ogłosił informację o większej dywidendzie w wysokości 6 zł. Kurs urósł już od dołka ponad 30% i nie wygląda jakby chciał się zatrzymać. Najbliższe poziomy będę kluczowe ze względu na sytuację panującą na rynku niemieckim czy amerykańskim.
Wzrosty Orlenu przy spadkach zagranicznych giełd to sprawa niebywała.
Ewentualne tąpnięcie akcji na rynkach zagranicznych może spowodować też krach na Orlenie.
Z drugiej strony korekta spadków na zagranicznych indeksach może pomóc Orlenowi w dalszych mocnych wzrostach i osiągnięciu poziomu luki z zeszłego roku.
Rekomendacje banków były natomiast zdecydowanie wyżej czyli około 85 – 95 zł do 105 zł za akcję.
Przy pozytywnych informacjach także z Ukrainy te poziomy są jak najbardziej realne w tym roku.
Orlen wraca też ponad linię trendu wzrostowego, co może być jeszcze pułapką na byki.
Sytuacja powinna się jednak wyjaśnić w marcu, bo jeszcze 21 dni przed nami.

Kto by pomyślał jeszcze w 2024 roku, że uda mu się zakupić akcje Orlenu po 45 zł.
6 m-cy spadków na tak dużej spółce to znakomita okazja do zbudowania pozycji a przed nami nowe otwarcie 9 stycznia.
Dzisiaj już kurs rośnie 4% prawdopodobnie pod to właśnie otwarcie.
Czy będzie tam coś przełomowego zobaczymy już niedługo. Do tego momentu kurs może jeszcze sporo wzrosnąć, ale tego nigdy nie możemy być pewni.
Nie zmienia to faktu, że podtrzymanie aktualnej polityki dywidendowej będzie dobrze płacić posiadaczom akcji zakupionych w rejonie 45 zł.
A skoro mamy prawie 10% z samej dywidendy to można spokojnie sobie akcje trzymać i czekać aż kurs urośnie. Sprzedając po 90 zgodnie z rekomendacjami banków mamy dodatkowo 100% zysku.
Jakie mamy ryzyka? Jedno główne: bankructwo firmy. Wszelkie kwestie polityczne są już rozegrane i będą się toczyć przez najbliższe lata w polskich sądach. Może jeszcze pokażą się jakieś rewelacje od najbogatszych Polaków, ale tutaj nic pewnego. Poza tym nie wiemy jak wpłynie to na kurs.
Największym zagrożeniem jest nadal możliwa korekta na rynkach światowych czyli w skrócie w USA.
Nie należy się jednak na razie tym martwić, bo prognozy na SP500 są w rejonach 6400-7000 pkt. czyli nadal wzrostowo.
Do czasu zaprzysiężenia Donalda Trumpa, będziemy mieli jeszcze sporo zmienności a później tym bardziej. Te opowieści które na razie wygaduje będą zapewniały duże wahania kursów. Kwestia Ukrainy może być różnie odebrana na rynku więc trzeba być ostrożnym bez względu co nastąpi.
Zakładać można, że ORLEN jeszcze może spaść do 42 zł i niżej, ale póki co nie jest to scenariusz bazowy.
Firma powinna wkrótce pokazać większe zyski, bo marże na pewno były podniesione w zeszłym roku.
Widać to po cenach na stacjach benzynowych.
Luka dywidendowa z zeszłego roku to cel nr 1 dla naszego koncernu.

Kto mówi prawdę w Orlenie? Obecny prezes czy poprzedni?
Otóż nikt tego nie wie. Koszty Olefiny III wzrosły do 50mld? Czy to możliwe, że ktoś był tak głupi, że nie potrafił oszacować kosztów lub ewentualnych zysków w przyszłości? Nie chce się w to wierzyć, ale patrząc na skalę afer w PiS jest to możliwe. Trzeba pamiętać, że opozycja też swoje robiła:)
Skupmy się więc na kursie a nie polityce, bo tak jak giełda nie zmienia się od lat.
Fakty są takie, że cena akcji Orlenu najczęściej oscylowała przez poprzednie lata między 50 a 70 zł.
Tak więc jak dziś się ktoś zastanawia czy warto kupić firmę, która płaci co roku dobre dywidendy i jest dzisiaj w cenie atrakcyjnej jeśli spojrzymy na historię to trzeba odpowiedzieć, że kupujemy a nie się zastanawiamy.
Można lubić Orlen lub nie, ale i tak prędzej czy później wyląduje się na jego stacji. p.s żurek na orlenie na S7 jest znakomity:D
Tegoroczna dywidenda będzie 20 grudnia więc jeszcze trochę poczekamy, ale dziś jest do zarobienia około 30% na kursie akcji.
Są dwie luki do zamknięcia, a brak mrożenia cen energii powinien spowodować wzrost zysków.
Politycznie zawsze może się coś zdarzyć, ale tak jest z każdą polską spółką i jak się inwestuje na GPW to idzie się przyzwyczaić.
Rekomendacje analityków? 90 i 105 zł. Czas pokaże.
Wyprzedanie rynku na oscylatorze stochastycznym na wykresie MN skłania do sprawdzenia historii.

Orlen jak zawsze dotrzymał słowa i podzielił się z akcjonariuszami dywidendą w wysokości 4,15 zł na jedną akcję.
Wprawdzie wypłata dopiero w grudniu, ale w tym roku akcje koncernu można było kupić nawet po 60 zł.
Czy akcje Orlen-u będą tańsze?
Wszystko zależy od potencjalnej korekty na indeksach zagranicznych. Jeżeli wystąpi to potanieje wszystko, ale to co jest już dość tanie zaliczy mniejszy spadek.
Akcje naszego giganta pozostają od dłuższego czasu w przedziale 58-72 zł.
Tak więc są to potencjalne strefy zakupu i sprzedaży.
Odcięcie dywidendy i 2 dni spadków powinny na razie zakończyć drogę w dół. Wszyscy co już wielokrotnie kupowali akcje wiedzą, że rynek lubi zamykać lukę po dywidendzie w ciągu 2 tygodni od odcięcia. Czy tak się stanie tym razem zobaczymy już w przyszłym tygodniu.
Sama firma mimo słabych medialnie wyników na razie nie wykazuje negatywnych przesłanek, jedynym ryzykiem wydaje się być projekt Olefiny III, która czeka na decyzję zarządu co do jego dalszej przyszłości.
Słabo wygląda inwestycja poprzedników, która podobno jest bezsensowna z punktu widzenia opłacalności. Pewnie będzie to można ocenić za kilka lat o ile inwestycja powstanie.
Na stacjach mamy sporo niższe ceny benzyny więc pod tym kątem ludzie na pewno są zadowoleni a opozycja nie ma już o czym gadać.
Reasumując posiadacze akcji powinni bacznie obserwować kurs i indeksy zagraniczne, aby jak najszybciej realizować zyski. Inwestorzy długoterminowi z pewnością nie będą kursu obserwować aż do kolejnej dywidendy w 2025 roku, która ma być wyższa zgodnie z polityką dywidendową koncernu.

© 2018-2025 JC CONSULTING Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dumnie wspierane przez WordPress | Motyw: Wallstreet od Webriti