Plany połączenia dwóch wielkich spółek Banku Pekao i ubezpieczyciela PZU mają dać kilkaset miliardów optymalizacji.
Czy tak się stanie dowiemy się za parę lat.
Osobiście nie jestem fanem tego połączenia, bo lepiej było handlować na dwóch spółkach niż na jednej:)
Na daną chwilę jednak skupimy się na PEKAO.
Bank ten podobnie jak ING z poprzedniego artykułu będzie podlegał wszystkim tym samym ryzykom i jego cena powinna spadać.
W jaki sposób banki będą połączone dowiemy się za jakiś czas co tworzy ryzyka dla akcjonariuszy.
Patrząc jednak na PEKAO można dostrzec duży handel na GPW.
Luka po odcięciu dywidendy w tym roku została zamknięta od razu co nie wystąpiło na ING.
Może to być spowodowane połączeniem z PZU a może po prostu tak miało być.
Perspektywa jednak jest nadal negatywna i kolejne obniżki stóp procentowych powinny skierować kurs na południe.
140 zł to cena z ostatniego krachu i tam są umieszczone większe zlecenia. Czy w najbliższym roku taką cenę zobaczymy? Wydaje się , że jest na to szansa.
Dodatkowo na wykresie miesięcznym mamy ogromny młot. Oznacza to wg Japońskiej Analizy, że nie mamy siły przebić sufitu. Kurs więc już spada, ale dopiero na koniec czerwca będzie można ocenić czy trend długoterminowy zmienił się na spadkowy.
Przy okazji dzisiejszego ataku Izraela na Iran trzeba założyć, że najbliższy weekend będzie niespokojny i sentyment na rynku nie zmieni się szybko jeżeli będą dalsze naloty.
Jest to idealny pretekst do korekty na całym rynku akcyjnym.

Załamanie kursu PZU po odcięciu dywidendy ponad 5% zostało momentalnie zatrzymane.
Co ciekawe odszkodowania na zalanych terenach na pewno wypłacane będą więc jest to dziwna reakcja.
Czyżby skala wypłat nie była znacząca?
Tego na razie nie wiemy, ale wiemy, że rząd ma ochotę wydzielić PEKAO I ALIOR z grupy.
Kurs akcji był bardzo drogi, bo jeszcze w połowie roku historyczne ceny w rejonie 55 zł sprzyjały realizacji zysków.
Na razie 45 zł w przyszłości to praktycznie pewniak, ale kupowanie akcji w obecnej sytuacji to nadal duże ryzyko.
Mając jednak na uwadze, że tydzień zamknął się wzrostowo można się szykować na zakupy jeżeli ktoś akceptuje sytuację na południu Polski.
Przyszły tydzień będzie kluczowy – jeżeli kurs będzie spadał poniżej 40 zł dodamy PZU do portfela typowo pod zamknięcie luki dywidendowej.
Kurs znajduje się nadal w trendzie wzrostowym więc ryzyko jest tutaj ograniczone.
Oczywiście nie znamy skali wypłacanych odszkodowań i to jest główne ryzyko.

© 2018-2025 JC CONSULTING Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dumnie wspierane przez WordPress | Motyw: Wallstreet od Webriti