Patrząc na złoto w ujęciu długoterminowym mamy nadal trend wzrostowy.
Kupowanie jednak kruszcu w dowolnej formie po cenie 1800 usd za uncję to najgorsze co można zrobić.
Dlaczego? Ponieważ historyczny wykres sprzed 10 lat nie powinien nam służyć do analizy bieżącej sytuacji.
Poziom 1800 USD może być klasycznym oporem, choć znajdzie się ktoś kto powie to absurd, przecież opór jest powyżej 2000 usd.
Niemniej jednak to już kwestia kto co umie dojrzeć na wykresie. Obecny wzrost ceny złota to prawdopodobnie jedynie korekta w nadchodzącym trendzie spadkowym.
Jak zawsze wszystko będzie zależeć od dolara, bo jak pamiętamy tani dolar to drogie surowce i odwrotnie.
Główna para walutowa świata zaliczyła trzy miesiące mocnego wzrostu.
Na wykresie widać idealne wejście w opór więc można się liczyć z korektą, która rozpocznie się w 2023 roku.
Trzeba brać jednak pod uwagę, że to mogła być pułapka na wszystkich, którzy liczą na dalsze spadki EUR/USD poniżej 1.0.
Prawdopodobieństwo, że EUR/USD zawróci na południe uważam za znaczne. Ciekawe co będzie katalizatorem spadków. Może będzie to kilka wyższych lub raz niższych a raz wyższych odczytów inflacji w USA.
Zobaczymy już w pierwszym kwartale 2023 roku.
Witając nowy rok trzeba zacząć od najważniejszego indeksu, który wyznacza wszystkie trendy na rynkach akcji.
Mowa oczywiście o S&P 500 czyli giełdzie w USA.
Niezwykłe jest zjawisko wzrostów na innych giełdach podczas spadku w USA.
Podsumowując 2023 rok i czytając media można odnieść wrażenie, że jesteśmy w bessie na całego i 2023 rok będzie rokiem w którym recesja rozpędzi się jeszcze bardziej.
Nic bardziej mylnego jeśli spojrzymy na wykres amerykańskiej giełdy.
Trend jest nadal wzrostowy a ostatnie miesiące to nic innego niż klasyczna korekta.
Jedyne co można założyć to, że ta korekta się jeszcze nie skończyła, patrząc na ostatnią spadkową świecę miesięczną.
Ostrożnie więc z pozycjami krótkimi, bo zawsze należy grać z trendem w ten jest ciągle wzrostowy w długim terminie.
Proudly powered by WordPress | Theme: Wallstreet by Webriti